9 powodów, dla których warto jechać do Norwegii!



Podróże to jedyna rzecz na którą wydajemy pieniądze, a stajemy się bogatsi. Ciężko nie zgodzić się z tym cytatem, który trafia w przysłowiową dziesiątkę i po prosto w samo sedno podróżowania! 







Norwegia z roku na rok staje się coraz bardziej popularnym kierunkiem  (nie tylko wakacyjnym) i zyskuje coraz większe grono osób, które decydują się właśnie tam spędzić swój urlop. Ci, którzy wybrali się do Skandynawii po raz pierwszy z pewnością wrócą tam prędzej czy później. 

Nie ma w tym oczywiście nic dziwnego bowiem Norwegia to kraj, który potrafi człowieka w sobie rozkochać i oczarować niezwykłymi widokami, i który oferuje mnóstwo malowniczych szlaków. 

My po naszej podróży do Norwegii z ręką na sercu przyznajemy, że jesteśmy nią wprost oczarowani i każdemu kto rozważa tam wyjazd, nie ważne czy to ma być wyjazd tylko na weekend, kilka dni czy dłuższy, mówimy, a nawet krzyczymy  JEDŹ!! Nie zastanawiaj się tyle, nie myśl  za dużo tylko kupuj bilet i uwierz, że nie pożałujesz! 



O ile sama podróż do Norwegii nie jest aż tak bardzo droga - bilety lotnicze zakupione w promocji lub z odpowiednim wyprzedzeniem można dostać naprawdę w dobrej cenie - to pobyt tam jest dosyć drogi. Noclegi, transport czy jedzenie kosztują zdecydowanie więcej niż w Polsce. Jest oczywiście kilka sposobów, aby zmniejszyć koszty wyjazdu. Warto przede wszystkim zaplanować go wcześniej i kupić bilety w okazyjnych cenach. Dobrze jest także jechać w kilka osób, dzięki czemu koszty transportu będą mniejsze. Samodzielne przygotowywanie posiłków to kolejna kwestia.



Norwegia to prawdziwy raj dla miłośników pieszych wędrówek. 2/3 kraju, który jest zaraz po Islandii najmniej zaludnionym państwem europejskim stanowią Góry Skandynawskie. Z racji tego, że podczas jednego wyjazdu nie sposób zobaczyć wszystkich atrakcji turystycznych (no chyba, że będzie to dłuższy wyjazd) przygotowaliśmy dla Was listę niezwykłych atrakcji i miejsc, które naszym zdaniem warto zobaczyć będąc w Norwegii. 


1. Fenomenalne fiordy



Fiordy to prawdopodobnie pierwsze skojarzenie, które przychodzi na myśl o Norwegii. To przecież prawdziwa i najpiękniejsza wizytówka tego kraju. Nie bez przyczyny kilka z nich znalazło się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Choć fiordy występują także na Grenlandii, w Nowej Zelandii czy na Alasce to zdecydowanie najwięcej jest ich właśnie w Norwegii. Te wyjątkowe dzieła natury, które powstały w epoce lodowcowej to rodzaj głębokiej zatoki mocno wcinającej się w głąb lądu robią naprawdę niesamowite wrażenie! Zwłaszcza ich intensywny kolor, który pozostaje na długo w pamięci!

Lysefjord uznawany jest za jeden z piękniejszych, który słynie z bajkowej panoramy przyciąga z roku na rok coraz większe rzesze turystów z całego świata. Szczerze mówiąc wcale nas to nie dziwi, bo jest to miejsce, gdzie można zbierać szczęki z podłogi!

Lysefjord 



Lysefjord i Preikestolen

Z kolei Geirangerfiord to prawdziwa perełka wśród norweskich fiordów, która znalazła się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Turkusowa woda fiordu, który otoczony jest górskimi szczytami to nie dzieło żadnego programu do obróbki zdjęć, ona jest taka w rzeczywistości! To jedno z tych miejsc, gdzie można całymi dniami siedzieć i podziwiać niezwykłe dzieła natury i ciągle będzie Ci mało. 









Pisząc o fiordach trzeba także wspomnieć o dwóch miejscach nad Lysefjordem, które powodują przyspieszone bicie serca. Norwegia nie jest może najlepszym krajem dla ludzi o słabych nerwach - jest bowiem kilka miejsc, gdzie od samego patrzenia może zakręcić się w głowie, zwłaszcza osobom mającym lęk wysokości. 

Kjeragbolten i Preikestolen to punkty obowiązkowe dla miłośników mocnych wrażeń, adrenaliny i lubiących szybsze bicie serca. Z drugiej strony to także idealna okazja, aby móc przełamać swoje lęki i bariery. 

2. Kjeragbolten 


To właśnie słynny głaz zaklinowany między skałami. To miejsce przyciąga niczym magnez turystów z całego świata, którzy chcą stanąć bądź usiąść na słynnym kamyku. Jest to zdecydowanie przeżycie, które na bardzo długo potrafi zapaść człowiekowi w pamięć. Zdecydowanie warto, nawet jeśli kolejka będzie duża! Informacje jak wygląda szlak na Kjeragbolten i więcej zdjęć z tego miejsca znajdziecie tutaj.





3. Preikestolen 


Preikestolen, słynna ambona to chyba najbardziej znana i popularna atrakcja turystyczna. Skalna platforma o wysokości 604 metrów położona nad Lysefiorden, 
która przez Lonely Planet została uznana za jeden z najbardziej spektakularnych punktów widokowych na świecie. 

Wędrówka na szczyt nie jest zbyt wymagającą i nie zajmuje zbyt dużo czasu. W sezonie miejsce to cieszy się ogromną popularnością i spotkać można tutaj naprawdę bardzo dużo turystów. Relację z naszej wędrówki możecie zobaczyć tutaj.




Ostatnio w norweskiej prasie pojawiły się informacje, że norwescy geolodzy są zaniepokojeni o szczelinę, która znajduje się w słynnym klifie. Ostrzegają oni, że być może Preikestolen może w przyszłości się zawalić i spowodować powódź. Mamy nadzieję, że jednak tak się nie stanie!






4. Trolltunga - Język Trolla


Trolltunga to dla nas miejsce wyjątkowe. Bo w sumie właśnie od niej zaczęła się nasza przygoda z Norwegią. Kilka lat temu zobaczyliśmy niezwykłe zdjęcie człowieka siedzącego dosłownie na krawędzi bardzo mocno wysuniętej skały z fenomenalnym widokiem. I w jednej chwili stało się jasne, że i my tam usiądziemy! 

Aby jednak tam dotrzeć trzeba pokonać 11 kilometrów w jedną stronę, ale widoki zdecydowanie wynagrodzą Ci cały trud wędrówki. Szybko zapomnisz o bólu kolan czy zdartych piętach kiedy zobaczysz słynny Język Trolla. Tutaj jest więcej zdjęć i dokładniejszy opis szlaku.






5. Góry Jotunheimen


To najchętniej odwiedzany masyw górski, gdzie znajdują się dwa najwyższe szczyty Skandynawii: Galdhøpiggen i Glittertind. Dzikie i skaliste niezwykle surowe góry urzekają swoim pięknem i potrafią spowodować niezłą zadyszkę. 





Szlak Bessegen to jeden z najpopularniejszych szlaków, który prowadzi granią oddzielającą dwa jeziora: turkusowe Gjende i ciemnogranatowe Bessvatnet. Na pierwszy rzut oka różni je tylko kolor, ale jest jeszcze jedna kwestia. Jeziora wbrew pozorom nie leżą blisko siebie, a dzieli je aż 400 metrów! 




6. Droga Orłów i Trolli 


Niezwykłe widoki można również podziwiać wcale się nie męcząc i nie wylewając z siebie siódmych potów, ale podziwiać je z ... samochodu! 

Będąc w takim miejscu z ulgą stwierdzamy, że dobrze, że nikt z nas nie ma choroby lokomocyjnej. 

Tyle wygrać! 

Niesłychanie malownicza i kręta trasa w Norwegii, która stanowi część drogi krajowej prowadzącej do Geiranger i składa się z jedenastu serpentyn, a średnie nachylenie wynosi 9 %! Droga otwarta jest zazwyczaj od połowy maja do września. 

Za każdym zakrętem czekają widoki dosłownie zapierające dech w piersiach! Zresztą, co tu będziemy dużo pisać, zobaczcie sami! Znowu można zbierać szczęki z podłogi, bo chmury i góry stworzyły całkiem niezły spektakl. 













7. Campingi 


Również ci, którzy do szczęścia nie potrzebują wygodnego łóżka i ciepłej kołdry, a spokojnie wystarczy im namiot i śpiwór będą zadowoleni. Forma noclegu na polu campingowym na łonie natury jest w Norwegii bardzo popularna, dlatego warto pamiętać o wcześniejszej rezerwacji. Widoki zarówno te zaraz po przebudzeniu jak i te przed snem są zdecydowanie bezcenne! 









8. Pocztówkowe widoki


Osoby spragnione pocztówkowych widoków również się nie rozczarują! Odnajdą je nie tylko w tych najbardziej popularnych miejscach, ale także czasem gdzieś po drodze, daleko od wszelkiej cywilizacji.

In the midlle of nowhere. In the midlle of Norway.

Uwaga!!!

Dojazdy mogą się znacznie przedłużyć przez liczne postoje na robienie zdjęć i chłonięcie widoków!

Osoby niecierpliwe muszą uzbroić się w cierpliwość! 







9. Bergen


Perspektywa wędrówki na Język Trolla w bardzo niesprzyjających warunkach pogodowych spowodowała, że na chwilę zawitaliśmy do Bergen. 

Jest to drugie co do wielkości norweskie miasto i słynie z zabytkowej dzielnicy Bryggen, która wpisana jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Te niezwykle kolorowe, połączone ze sobą drewniane domki w przeszłości często były nękane przez liczne pożary. 

Bergen jest także znane z częstych opadów, według statystyk deszcz pada tutaj około 25o dni w roku! 






Byliśmy w Norwegii tylko 10 dni, ale wykorzystaliśmy ten czas najlepiej jak tylko mogliśmy. Z pewnością wrócimy tam jeszcze raz, a potem pewnie jeszcze jeden. Czeka na nas przecież zorza polarna, bajeczne Lofoty czy wschód słońca na Preikestolen i wiele wiele innych niezwykłych miejsc. 


2 komentarze:

  1. Norwegia jeszcze jest przed nami, a zobaczenie firdów i archipelagu Lofoty to jeszcze niespełnione marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lofoty też mamy na liście na kolejny raz :) życzymy zatem szybkiej realizacji norweskich marzeń! :)

      Usuń