Na dobry początek Gaustatoppen!

Gaustatoppen to z pewnością miejsce, które warto odwiedzić będąc w Norwegii. Najwyższy szczyt rejonu Telemark cieszy się bardzo dużą popularnością nie tylko wśród turystów, ale także wśród samych Norwegów. Na szlaku często można spotkać rodziny z dziećmi w różnym wieku, a także z czworonogami. 



Szczyt, który położony jest na wysokości 1883 m n.p.m. rocznie odwiedza ponad 30 tysięcy osób. Wędrówka nie należy do zbyt wymagających i jest to dobra rozgrzewka przed dłuższą wyprawą. Wczesnym rankiem przyjeżdżamy na parking Stavsro, gdzie mimo wczesnej pory znajduje się już spora ilość samochodów - wracając będzie ich zdecydowanie więcej. Na szczyt można dostać się pieszo albo wjechać kolejką.




Na początku szlak wiedzie kamienną ścieżką wśród traw, jednak z czasem otoczenie zmieni się na bardziej surowe i pozbawione wszelkiej roślinności. Wędrówkę na szczyt zdecydowanie wydłużają liczne postoje na uwiecznienie tych niezwykłych widoków. 





Znakowanie tras w Norwegii różni się od tego, które spotkamy w naszych polskich górach. Przede wszystkim nie ma tam kolorów szlaków oraz jest ich zdecydowanie mniej niż u nas, a wszystkie oznaczane są narysowaną czerwoną literą T. W niektórych miejscach usypane kamienne kopczyki ułatwiają znalezienie szlaku. Nigdzie też nie znajdziemy szacowanych czasów przejścia ani dystansu (wyjątek stanowi wędrówka na Trolltungę, gdzie znaki odliczały kilometr po kilometrze pokonany dystans).



Błękitne niebo z czasem zaczęły spowijać szare chmury, które z jednej strony były chwilą wytchnienia przed mocnym słońcem, ale z drugiej strony mieliśmy świadomość, że mogą nas pozbawić jakichkolwiek widoków na górze.  






Wreszcie docieramy do górskiego schroniska, które widzieliśmy praktycznie przez całą drogę. Niestety im wyżej byliśmy, tym gorszą mieliśmy widoczność. A z góry jest podobno co podziwiać, bo przy sprzyjających warunkach widać aż 1/6 terytorium Norwegii. Jednak szczęście trochę nam sprzyja, bo zaczyna się przejaśniać. W schronisku można odpocząć po wędrówce, napić się czegoś ciepłego albo coś zjeść. Ale dla nas i tak najlepsza na świecie w takich chwilach jest herbata z termosu i tabliczka czekolady!






Warto pamiętać, że dotarcie do schroniska nie oznacza zdobycia góry, ponieważ znajduje się on kilka minut wędrówki od górskiej chaty. Jednak ku naszemu zdziwieniu znaczna większość jako punkt docelowy wybrała właśnie schronisko (być może powodem były świeże gofry, które pachniały fenomenalnie ;)) i w drodze na szczyt mijaliśmy już zdecydowanie mniej osób. Po kilku minutach wędrówki grzbietem Gaustatoppen docieramy do naszego miejsca docelowego, które z każdej strony otaczają chmury ;)





Ze szczytu można dostrzec malowniczo położone w dolinie miasteczko Rjukan wpisane w 2015 roku na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, uznano je bowiem za miejsce o dużym znaczeniu dla ludzkości, które warto zachować. Rjukan jest również znane z chronicznego braku naturalnego światła i ciągle panującego mroku, ponieważ jego położenie w dolinie powoduje, że od września do marca zwyczajnie nie docierają tam promienie słoneczne. Dopiero po 100 latach w ramach projektu "Lustro słoneczne w Rjukan", które za pomocą luster zamontowanych na zboczach gór i odbijających światło kierują je do centrum miasta. 




Po chwili odpoczynku na szczycie wracamy do schroniska, gdzie ludzi jest już zdecydowanie więcej i wracamy tym samym szlakiem, którym przyszliśmy. Jednak w połowie część z nas decyduje się na wędrówkę inną drogą, który co prawda nie doprowadzi nas bezpośrednio do parkingu, gdzie jest samochód, ale jest od niego całkiem niedaleko. Wędrując po górach zawsze staramy się tak organizować nasze trasy, żeby nie wracać tym samym szlakiem, którym wchodziliśmy, dlatego skoro i tutaj pojawiła się taka możliwość, to chętnie z niej skorzystaliśmy. 









Wędrówka na Gaustatoppen była dla nas spacerem z głową w chmurach - dosłownie i w przenośni. Białe i szare obłoki, które czasem zasłaniały wszystko, rozbudzały również nasze apetyty na niezwykłe widoki. Niezwykła przestrzeń otoczona z każdej strony górami, dzika natura, surowy klimat, niecodzienne krajobrazy - takie są własnie nasze wrażenia i odczucia po spacerze na Gaustatoppen.  To zdecydowanie była dobra rozgrzewka przed dalszymi norweskimi wędrówkami!


0 komentarze:

Prześlij komentarz